Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 czerwca 2011

Ogród UW

Poszliśmy sobie dzisiaj do biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, w celu pochodzenia sobie po jej ogrodzie. Ogród jest przepiękny, część mieści się na dachu biblioteki skąd rozpościera się niesamowity widok na Wisłę. 

Aga niechętnie z nami poszła, ale także jej bardzo się podobało. Zwłaszcza, że mogła robić zdjęcia, co bardzo lubi. W najbliższym czasie zrobimy co się da, aby mogła się rozwijać w tej dziedzinie. Chciałabym nawet, zapisać ją do jakiegoś klubu, czy na jakieś kółko, gdzie młodzież uczy się takich rzeczy. 

A wracając do ogrodu - jeśli zabłądzicie kiedyś w Warszawie na Powiśle, albo nie będziecie wiedzieć co zrobić z czasem po wyjściu z Centrum Nauki "Kopernik", to zaraz po drugiej strony ulicy zobaczycie Bibliotekę i ten ogród (wejście od Dobrej), możecie tam wejść (a wejście jest bezpłatne) i odpocząć.

A żeby jeszcze bardziej zachęcić do odwiedzenia tego miejsca załączam fotki.


środa, 17 listopada 2010

Zdjęcia z Powązek

Dzisiaj był kolejny dzień, jak każdy. Wypróbowałyśmy tą metodę bez fiszek i jest mniej pisania, ale można też się doszukać minusów - ale w końcu nawet fiszki je miały :)
W poprzedniej notce mama pokazała Wam zdjęcia nocą pałacu prezydenckiego i bramy na Cmentarzu w Powązkach, a ja uzupełniam jej post, pokazując Wam moje art fotki.





Maraton w biegach

Cmentarz

Jako dawna morska harcerka, szczególnie na to zwróciłam uwagę


wtorek, 16 listopada 2010

6 godzin nauki, czyli krok do przodu

Tym razem to nie mama ale ja piszę :) Warto by się w takim razie na początek krótko przedstawić - mam na imię Agata, mam 13 lat. Jak już wiecie z ostatniego posta mamy uczę się w domu i od niedawna zamieszkuję Warszawę. Postanowiłyśmy razem prowadzić bloga, mimo że w większej części należy od do mamy - ja mam własny :)

Od niedawna pracujemy w nowym systemie. Polega on na uczeniu się 6 godzin dziennie. Bardzo mnie to motywuje do nauki, nie chce mi się obijać, gdyż każda przerwa (nawet najkrótsza) nie jest wliczana do tego czasu. Przez 6 godzin czysto się uczę. Na razie idzie dobrze, bardzo się staram.
Niedługo chcemy również spróbować moich sił w nauce bez fiszek, gdyż uzupełnianie (i przygotowywanie) ich zajmuje bardzo dużo cennego czasu.
Staramy sobie zorganizować również wf, ale szczerze powiedziawszy nie bardzo nam wychodzi, gdyż jestem chora, nie mogę więc iść na basen i biegać w dresie po uliczkach Kabat.

Staramy się również poznawać miejsce naszego zamieszkania - byłyśmy już na Powązkach oraz widziałyśmy maraton w biegach na rolkach i rowerach. Powiem Wam że zgadzam się z tym że Warszawa jest piękna i tępię informacje o tym jaka to ona straszna i zasmolona.

Las Kabacki

Osiedle koło nas
Te zdjęcia zrobiłam kiedy w końcu kupiłam sobie własny aparat, na naszym zarazem pierwszym wspólnym spacerem po okolicy.

niedziela, 1 czerwca 2008

Skansen

Będąc w Zielonej Górze odwiedziliśmy, całą gromadą rodzin uczących w domu, pobliski skansen.
Stare chałupy, które przetrzymały 300 lat oraz studnie z żurawiem.
Starą kuźnię oraz stare sprzęty:

To wszystko bardzo ciekawiło dzieciaki. Pchały się wszędzie i chciały dotknąć.
Ale najbardziej ze wszystkiego zaciekawiła je klasa szkolna.

Ale gdzisiaj można spotkać takie klasy? Nawet w szkołach niepublicznych są liczniejsze.
A na poniższym zdjęciu Agatka z tatą podziwiali jedną z rzeźb (ale im przerwałam, aby zrobić to zdjęcie).
A gdy już wszystko obejrzeliśmy, poszliśmy na ognisko. Dzieciaki świetnie się bawiły i zawierały nowe przyjaźnie.
a my dorośli gadaliśmy, gadaliśmy i gadaliśmy, bo przecież było o czym.