czwartek, 15 listopada 2012

Widać metę

Powoli czuję, że nasza przygoda z Edukacją Domową się kończy. Za parę miesięcy Aga kończy gimnazjum, a liceum planuje przejść w systemie szkolnym. Daję jej w tym wolną rękę, co najwyżej pomogę w znalezieniu sensownej szkoły. O Ani nie ma co mówić - matura i córcia w ogóle wyskakuje spod skrzydeł MEN'u. Może właśnie dlatego coraz rzadziej tutaj pisze. Ale nie tylko dlatego, innym powodem jest to, że tak naprawdę nie mam już wiele do powiedzenia, a nie chcę się powtarzać. Na szczęście dla rodziców szukających alternatywy wobec szkoły, jest mnóstwo innych blogów o ED, na których inni rodzice dzielą się swoimi doświadczeniami, pokazują co robią z dzieciakami. A robią naprawdę fajne rzeczy. 

Z blogiem jeszcze się nie żegnam. Być może czasami tutaj zajrzę i coś skrobnę. Ale nie będzie to w żaden sposób systematyczne.

6 komentarzy:

  1. Wydawało mi się, że Aga jest na etapie drugiej klasy, tak jak Bartek. Czyżby udało wam się przekonać szkołę, że w rok można przerobić dwie klasy? Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Monia,
    No proszę, ktoś to czyta ;)

    Aga jest w III Gim - bez żadnych przeskoków.

    A spotkać się musimy, koniecznie.

    pozdrawiam
    Halina

    OdpowiedzUsuń
  3. Planujemy przyjazd do Warszawy w drugi weekend grudnia, bo jest wystawa na Zamku Królewskim i w Muzeum Narodowym o epoce Jagiellonów (a my obecnie jesteśmy w tym temacie). Jeśli nie zmienił Ci się numer telefonu to zadzwonię i wypijemy dobra kawę.
    Pozdrawiam
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zmienił się. No to czekam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam na mojego bloga(życie dwudziestolatki, która rozpoczęła studia i szuka doświadczeń dzięki inspiracji autorów blogów!)
    -> http://drobnostek-swiat.blogspot.com/

    Na Twój wpadam i poczytuję od czasu do czasu, powodzenia w pisaniu!

    OdpowiedzUsuń